poniedziałek, 2 marca 2009

Pierwsze wrażenia

Dojechaliśmy do Trondheim. Miasto urocze, mieszkańcy życzliwi i otwarci. I spokojnie można się porozumieć po angielsku. Uniwersytet - fantastyczny. Campus poza miastem, położony wśród ośnieżonych wzgórz, bardzo nowoczesny, ale jednocześnie bardzo przytulny. I przyjemny dla oka: dużo przestrzeni, ogromne okna, drewno. Pięknie.



Dziwnie jest tu zorganizowany ruch pieszych i samochodów. Na skrzyżowaniach, jeśli włącza się zielone światło dla pieszych, to włącza się na wszystkich przejściach, więc najwygodniej jest przejść skrzyżowanie po przekątnej.

1 komentarz:

  1. jak w Kanadzie :) to przejscie. powodzenia w Norwegii! :)

    OdpowiedzUsuń