poniedziałek, 9 marca 2009

Biblioteka publiczna

Dziś zapisałam się do Biblioteki publicznej w Trondheim. Wystarczył tylko paszport i adres w Trondheim i już mogę wypożyczać ksiażki i filmy na dvd. Bardzo przyjemnie, bo są też książki po polsku. To ważne, zwłaszcza, jak już zostanę tu sama i będę musiała rozpocząć plan antydepresyjny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz