czwartek, 26 marca 2009
Emigranci
Polacy stanowią najliczniejszą mniejszość narodową w Norwegii. Ostatnio w sieci znalazłam artykuł o antypolskich nastrojach w Oslo. Norwegowie ponoć boją się, ze w obliczu kryzysu stracą pracę, a Polakom uda się ją utrzymać, bo mniej kosztują pracodawcę, a pracują bardzo solidnie. Dziś byłam na zajęciach z norweskiego organizowanych przez Polonię w Trondheim. Rozmawiałam z mężczyzną, który już 5 lat mieszka w Norwegii. Pierwszy raz go widziałam, w ogóle się nie znaliśmy, a on nie miał w ogóle problemu z opowiedzeniem mi historii swojego życia. Niesamowite, że jak tylko znajdzie się ktoś, kto chce wysłuchać, kto się zainteresuje i kto mówi w tym samym języku, to ludzie bardzo łatwo się otwierają. Oczywiście w sytuacji emigracyjnej. Ogromna jest potrzeba podzielenia się swoimi, często bardzo smutnymi i traumatycznymi, doświadczeniami, wyrzucenia tego z siebie. Ogromna potrzeba kontaktu i rozmowy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz