niedziela, 15 marca 2009

Niedziela

Zachęcona tym, że świeciło słońce, a niebo było pieknie błekitne oraz przerażona myślą o samotnym siedzeniu w domu cały dzień, udałam się dziś na spacer. Moim celem był fort Kristiansten, górujący nad miastem. Przewodnik zachęca do wspięcia się na wzgórze, na którym stoi fort, ponieważ można z niego podziwiać fantastyczną panoramę miasta. Nie dotarłam do samego fortu, ale wspięłam się na tyle wysoko, aby tę panoramę zobaczyć. I naprawdę jest fantastyczna. Potem wybrałam się do nieznanej mi jeszcze części miasta, gdzie wybudowane są nowe bloki mieszkalne oraz fantastycznie zagospodarowane są stare doki. Miałam również okazję obserwować, w jaki sposób Norwegowie spędzają niedzielę. Na ulicach było ich zdecydowanie mniej niż wczoraj, ale sporo spacerowało, biegało lub jeździło na rowerze. Zauważyłam, że wiele osób kupuje w kawiarni kawę na wynos i z kubkiem i z gazetą/książką siada na najbliższej ławce i czyta. Przyjemnie - zwłaszcza, gdy pogoda do tego zachęca. Bardzo przyjemny dzień.

Fort Kristiansen


Byłam też dziś na koncercie chóru Cantus, w którym śpiewa znajoma z Uniwersytetu. Niesamowity koncert, rezultat weekendowych warsztatów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz