Czy dobrze kojarzę, ze to dziś 21 marca przypada pierwszy dzień wiosny?? Tutaj za oknem tego nie widać, w ogóle. Owszem, jest cieplej, ale strasznie pada. Jest bardzo nieprzyjemnie. Chociaz wypatrujac bardzo usilnie przejawów wiosny, zobaczyłam, ze jest coraz mniej śniegu i gdzieniegdzie wyłaniają się kawałki czegoś, co zapewne jest trawą.
A wczoraj wieczorem byłam w norweskim pubie, ze znajomą z Uniwersytetu i jej znajomym. Nie zauwazyłam szczególnych róznic między sposobami zabawy. Ale jest roznica zasadnicza - piwo w knajpie w centrum miasta kosztuje 60 koron, czyli jakies 30 złotych. A dzis rano widzialam jeszcze niedobitki piatkowych zabaw.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz