Dziś rano padał śnieg, ku mojemu niezadowoleniu oczywiście. Ale jak poszłam po pracy na spacer, zobaczyłam wiosnę w Trondheim. Za jej przejaw uznałam nieśmiałe wystawianie stolików i krzeseł przez pracowników kawiarni mieszczącej się na tutejszym deptaku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz