Trondheim zaczyna wyłaniać się spod śniegu. Trawa zaczyna się zielenić. Mieszkańcy teraz już naprawdę poczuli wiosnę. Wczoraj widziałam ich rozłożonych na trawie nad rzeką - wiosna w pełni. I dzień jest bardzo długi, coraz dłuższy.
Mam wrażenie, że Trondheim staje się zupełnie innym miastem, gdy kończy się zima. Tutaj naprawę ma się wrażenie, że wszystko się budzi do życia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz